Wiedza- nauka języków, a szkoły językowe

Wiedza- nauka języków, a szkoły językowe Znajomość języków obcych w dzisiejszych czasach wydaje się być nieodzownym elementem w kreowaniu własnej osoby na rynku pracy, czy przydaje się podczas upragnionych wakacji. Jednakże wielu nie ma wrodzonych predyspozycji szybkiego przyswajania umiejętności lingwistycznych, zwłaszcza w ograniczonym czasie między pracą a domem. Rozwiązaniem mogą być powstające jak grzyby po deszczu szkoły lingwistyczne, krzyczące z reklam „najskuteczniejsza metoda nauki”, „rezultaty już po pierwszej lekcji” czy podobnie fantastyczne wyniki. Przesłanie Adama Słodowego : zrób to sam, każe mi twierdzić że także w zaciszu domowym można doskonalić swoje umiejętności. Jak? Zacznijmy od wieczornego filmu, wyłączmy funkcję lektora, a skorzystajmy z oryginalnej ścieżki dźwiękowej i napisów polskich. Osłuchujmy się z językiem śledząc zagraniczne media, nawiążmy kontakt na czacie jednego z portali z grupą anglojęzyczną ( bez obaw tam jesteś anonimowy, możesz pozwolić sobie na błędy). Wielu z nas jest fanem gier rpg, wielogodzinne prowadzenie rozgrywki z lektorem np. anglojęzycznym na pewno spowoduje zmianę. Tego rodzaju obcowanie z językiem będzie niezauważalne, a jeśli dodamy do tego 10 minut dziennie nauki słówek to na pewno rezultaty niedługo przyjdą, a ty nie będziesz musiał poświęcać więcej niż byś chciał na naukę, a ty unikniesz stresujących sytuacji związanych z powrotem do pewnego rodzaju nielubianej szkoły-tu szkoły językowej.

Wiedza ogólna w życiu codziennym

Wiedza ogólna w życiu codziennym Gdy dojrzewamy i jesteśmy młodzi mamy zazwyczaj buntowniczą naturę, którą zazwyczaj okazujemy w szkole. Często na lekcjach myślimy „do niczego mi się to nie przyda” ale czy aby na pewno ? Czy ludzie zarówno starsi jak i w kwiecie wieku dalej myślą podobnie ? W większości przypadków odpowiedź brzmi, NIE. W ciągu życia doświadczamy różnych sytuacji, pozornie niemożliwych czy nie do przewidzenia w których wiedza z pozornie nieistotnych dziedzin pomaga Nam lub wręcz Nas ratuje! W młodości siedząc na lekcji geografii zastanawiamy się, do czego przyda nam się informacja, że mech na drzewach rośnie od północnej strony drzewa bądź gdzie leży Grecja? A gdybyśmy podczas grzybobrania zgubili się w lesie lub jako kierowcy między narodowi mieli dostarczyć towar do Grecji ? Bez wątpienia nowinki technologiczne pomogły by w rozwiązaniu problemów, ale czy elektronika jest niezawodna? Obecnie wiele osób nie posiada również umiejętności gotowania czy przyrządzania podstawowych potraw, a cóż może się równać z domowymi smakami wyniesionymi z rodzinnego domu? Cóż z lekcjami chemii, na których uczyliśmy się o zamarzaniu cieczy? Czy jako kierowcy w okresie zimowym nie mamy styczności z podobnymi zagadnieniami w praktyce? Owszem mamy i często nieświadomie korzystamy z wiedzy wyniesionej ze szkoły, bądź też różnych encyklopedii. To właśnie dzięki uniwersalności naszego gatunku i przyswajania informacji z różnych dziedzin wiedzy jesteśmy dominującym gatunkiem, który nie tylko dla o Nas samych ale o cały ekoklimat. To dzięki pozornie nic nieznaczącym informacją jesteśmy w stanie normalnie funkcjonować!