Sesja

Sesja Wielokrotnie miałem przyjemność weryfikować swoje umiejętności podczas dwutygodniowego maratonu egzaminów i zaliczeń podczas studiów. Każdy ze studiujących wówczas zmaga się ze stresem, jedni w większym inni w mniejszym stopniu ulegają tej emocji, jednakże każdy ma swoje sposoby na sesję i jej stres egzaminacyjny. Najprostszym i najbardziej banalnym rozwiązaniem jest świadomość ciężko przepracowanego semestru, ale co jeśli to nie wystarczy? Przecież w stresie nawet najtęższe głowy mogą popełnić błąd. Oczywiście, że tak może się zdarzyć, jednak prawdopodobieństwo oblania egzaminu bynajmniej nie rośnie. analizując własne doświadczenia ważny jest balans między nauką, a relaksem. Po kilkugodzinnej nauce przed egzaminem warto pozwolić sobie na luźny wieczór z przyjaciółmi, relaks z dobrą książką czy film na odprężenie. Tu ważna uwaga, staraj się aby w tym najważniejszym okresie wahadło taktometru nie wychyliło się ku odpoczynkowi i relaksowi kosztem nauki, bo skutek może być odwrotny do zamierzonego. A tak na poważnie jeśli mimo wszystko emocje nie dają ci zasnąć, umów się z kolegą lub koleżanką ze studiów i spróbujcie razem powtórzyć materiał, gwarantuję to dział, przecież nauka to powtarzanie, powtarzanie i jeszcze raz powtarzanie. W końcu jak mawiają weterani braci studenckiej, Ci którzy przeżyli kilka egzaminów więcej chociażby od mojej osoby: „bez spiny, są przecież drugie terminy”, czego wam i sobie nie życzę.