„Praca dla absolwentów- raj czy piekło ?”

„Praca dla absolwentów- raj czy piekło ?” W dzisiejszych czasach szukanie pracy wśród młodych ludzi to nie lada wyzwanie. Znalezienie zatrudnienia zgodnego ze swoim wykształceniem graniczy niemal z cudem, a zarobki w Polsce nie zapewniają godnego bytu. Płaca minimalna często nie wystarcza na pokrycie rachunków, a co za tym idzie na usamodzielnienie się. Sfrustrowani absolwenci studiów wyższych coraz częściej decydują się na wyjazd za granice. Czy to dobra decyzja? Z pewnością praca na zachodzie pozwala na zarobienie większych pieniędzy niż w ojczystym kraju i odłożenie oszczędności na kupno mieszkania. Wyższe płace pozwalają także na lepsze standardy życia, a co za tym idzie założenie rodziny. To nie przypadek, ze Polki w Wielkiej Brytanii rodzą dwa razy więcej dzieci niż w Polsce. Warunki socjalne oraz godna płaca to czynniki, które pozwalają zdecydować się na macierzyństwo. Co zrobić, by młodzi ludzie nie wyjeżdżali za chlebem? Na to pytanie nie prostej odpowiedzi, a sami zainteresowani odpowiadają, ze szybko do kraju nie wrócą. Politycy prześcigają się w obietnicach i zapewniają o rozwiązaniach pozwalających na powrót Polaków do ojczyzny, jednak realizacja tego procesu w najbliższym czasie jest bardzo wątpliwa. Dopóki sytuacja na rynku pracy dla młodych ludzi nie ulegnie faktycznej poprawie, absolwenci szkół wyższych będą wciąż masowo emigrować za granice, a nawet osiedlać się tam na stałe i zakładać rodziny. W okresie niżu demograficznego jest to bardzo niepokojące, dlatego powinniśmy podjąć realne kroki by zatrzymać wykształconych ludzi i przyszłą elitę naszego narodu w ojczyźnie.